Żółte Kruki

Pisząc “Żółte Kruki” chciałem nawiązać do “białych kruków”, czyli swoistych rarytasów kolekcjonerskich. Chyba w każdej dziedzinie są takie okazy, które każdy chciałby mieć i które bardzo trudno zdobyć. Tak samo jest w świecie sprzętu fotograficznego. Ja w tym miejscu skupiam się tylko na produktach firmy Nikon, która jest mi dość bliska.

Szerzej opisałem obiektywy serii Ultra-Micro Nikkor, czyli obiektywy stworzone głównie do zastosowań inżynieryjnych i wykorzystywanych przy produkcji układów scalonych i mikroprocesorów w japońskich fabrykach. Kiedy w 1960r. został wprowadzony Ultra-Micro Nikkor od razu stał się legendą w historii obiektywów firmy Nikon. Obiektywy te stały się częścią składową miliona maszyn do naświetlania matryc i siatek przy produkcji podzespołów elektronicznych, gdzie wymagana była duża dokładość i rozdzielczość elementów optycznych.

Obiektywy te często zamiast klasycznego bagnetu F miały gwint L39 stosowany również w aparatach małoobrazkowych (35mm) legendarnej firmy Leica. To w brew pozorom dość rzadkie szkła (chociaż mogłoby się wydawać, że były zamontowane w milionie maszyn) i niewielu współczesnych fotografów w ogóle zdaje sobie sprawę, że takie istnieją. Dzieje się to za sprawą tego, ze były one produkowane do celów przemysłowych, a nie do fotografii.

Mam nadzieję, że każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie, a może nawet się okaże, że ktoś posiada taki obiektyw.

Szczególne podziękowania dla Pana Michio Akiyama (eksperta od nietypowych Nikkorów) za udostępienie zdjęć i informacji technicznych unikalnych Nikkorów.

0 wyświetleń

Leave a Reply